piątek, 23 kwietnia 2010

W Lubiążu

Miło jest czasem oderwać się od codzienności lub zamienić ją w niecodzienność, przebrać w gotycki strój i uczesać inaczej. Po czym zagłębić się w zimnych labiryntach starego klasztoru i nasłuchiwać, czy nie odbiją się w nich echem fragmenty minionych dni, strzępki starych opowieści, ułamki baśni, które można interpretować po swojemu. Nadawać im nowy sens. Budować z nich własne fabuły.

W rolach głównych - Ola i Karolina
Stroje - Ania Utko
Wizaż - Zosia
Współtowarzysze wywijania się od codzienności - Marysia i Sebastian Paszkiewicz




















sobota, 10 kwietnia 2010

Portret Rodzinny

Najwyraźniej polubiliśmy nietypowe sesje rodzinne.
Do tej zainspirował nas piękny rustykalny stół w domu Ani i Łukasza Bąków





wtorek, 23 marca 2010

Nie zawsze kwadrat, czyli rodzina Wozaczyńskich

Tytułem tym parafrazując tytuł znanego bloga o fotografii, zapraszamy do obejrzenia rezultatów sesji z pewną sympatyczną rodzinką :).
W użyciu: bronica 6x6, staruszek canon 50e, tilt w debiucie i zachłyśnięciu, wielki format oraz ilford hp 5 forsowany na iso 1600, bo światła wpadało niewiele na marcowym przednówku. Kolory scrossowane na fuji provia.
Wozaczyńskim jeszcze raz dziękujemy za cierpliwe znoszenie naszych kaprysów i za wspaniale spędzony czas. Czołem!


















sobota, 13 marca 2010

trzy razy eM

Gdy do domu przebywają dawno nie widziani goście znad morza, o wdzięcznym nazwisku Wozaczyńscy, dom ten zamienia się w przeważającej części w studio fotograficzne, z rozbudowaną garderobą i małym skrawkiem podłogi na stół, przy którym do późnej nocy toczą się dziwne rozmowy i leją w gardło smakowite płyny.
Przybyli, nabałaganili i zwyciężyli marazm pozimowy, zmuszając nas do nieustannego kombinowania, rzeźbienia, obmyślania kadrów oraz dźwigania pieńków, zabytkowych wózków dziecięcych (www.annautko.com) i ocynkowanych wanienek z wiejskich podwórek...

Wkrótce pokażemy rezultat, ale póki co, trochę kulis tych zmagań, czyli Magda, Miłosz i Maja Wozaczyńscy w całej swej trójdzielnej okazałości, tym razem w roli cierpliwych modeli.
Hmm, i jak to jest być po tej drugiej stronie lustra? :)



















piątek, 19 lutego 2010

Polskie Stowarzyszenie Fotografów Ślubnych – drzwi otwarte


Polskie Stowarzyszenie Fotografów Ślubnych informuje, że rozpoczyna przyjmowanie zgłoszeń.


PSFŚ to elitarne grono starannie dobranych firm.

Z punktu widzenia Par Młodych Stowarzyszenie jest idealnym miejscem na znalezienie fotografa ślubnego, natomiast z punktu widzenia fotografów – najlepszym miejscem na znalezienie świadomych, szukających najwyższej jakości Klientów.

Chcielibyśmy wzbogacić się o ludzi, będących nie tylko świetnymi fotografami, ale też w nie mniejszym stopniu osobowościami; o ludzi, którzy oprócz znakomitego portfolio chcą coś wnieść do polskiej fotografii ślubnej i do Stowarzyszenia. Zapraszamy więc fotografów o wyrazistym stylu, chętnych do wspólnej pracy.

Fotografów zainteresowanych przystąpieniem do Stowarzyszenia prosimy o zapoznanie się z Regulaminem i Kodeksem Etycznym, które obowiązują wszystkich członków Stowarzyszenia oraz z procedurą i kryteriami przyjęć.

W celu wysłania zgłoszenia prosimy o wypełnienie formularza zgłoszeniowego.

Wszystkich, a zwłaszcza Pary Młode, serdecznie zapraszamy na stronę Stowarzyszenia, gdzie można znaleźć informacje o fotografach oraz ich galerie.

piątek, 11 grudnia 2009

Nadmorska opowiastka

Długo czekaliśmy na ten wyjazd. W głowie, wyklarowane od dawna, czekały pomysły na sesję nad morzem, tylko jakoś nie przyszło nam do głowy, że nad morzem pod koniec września słońce dawno przestało rozpieszczać skórę, a głównodowodzącym jest przenikliwy lodowaty wiatr. Mimo wszystko warto było, nawet z tymi utrudnieniami, zostać porwanymi przez Justynę i Marcina na rybacki kuter, a potem namówić ich na bardzo krótki i realizowany w wielkim pośpiechu spektakl plażowy.
Ale najpierw był oczywiście wielki dzień naszej pary, który pokazujemy w równie wielkim skrócie.