Korzystając z okazji niedawnego, październikowego wyjazdu w góry, wzięliśmy ze sobą nasze ulubione stare aparaty fotograficzne. Jesienne góry, jak zawsze, wprawiają w lekkie oszołomienie kolorystyczne. Dlatego, może na przekór, zabraliśmy same czarno-białe filmy :-). Poniżej kilka klatek i kilka wspomnień.
Początek tego lata to bardzo muzyczny ślub Natalii i Radka, dla których instrumenty muzyczne nie są jedynie dekoracyjnym leitmotivem, lecz czymś, co towarzyszy ich życiu na co dzień. I dzięki czemu się poznali :). Niezwykle ciepły, niezwykle radosny, niezwykle romantyczny był tamten dzień. Dziękujemy Wam, że mogliśmy w nim uczestniczyć.